Hashimoto to nie tylko TSH. Co jeść, a czego nie jeść przy tej przypadłości?
Kiedy słyszysz diagnozę „przewlekłe limfocytarne zapalenie tarczycy”, Twoim pierwszym odruchem jest prawdopodobnie sprawdzenie poziomu hormonów. I słusznie – farmakoterapia jest fundamentem. Jednakdietetycy zwracają uwagę na to, że tarczyca nie pracuje w próżni. Hashimoto to przede wszystkim choroba układu odpornościowego, a nie samej tarczycy. Gruczoł ten jest jedynie „ofiarą” agresji własnego organizmu.
Skoro problem leży w autoimmunizacji, nasza strategia żywieniowa nie może ograniczać się do liczenia kalorii. Musimy skupić się na wyciszeniu stanu zapalnego, uszczelnieniu bariery jelitowej i dostarczeniu paliwa do konwersji hormonów (przekształenie nieaktywnej formy hormonu w jego formę aktywną, zdolną do działania w komórkach). Dobrze skrojona dieta potrafi zdziałać cuda – od poprawy samopoczucia i redukcji „mgły mózgowej”, po realne obniżenie przeciwciał anty-TPO i anty-TG.
Co jeść, by „nakarmić” tarczycę?
Fundamentem Twojego jadłospisu powinny być produkty o wysokiej gęstości odżywczej. Rozumiemy przez to ile wartościowych składników (witamin, minerałów, antyoksydantów) znajduje się w danej ilości kalorii. Tarczyca jest wyjątkowo wymagająca pod względem mikroskładników. Aby produkować tyroksynę (T4) i przekształcać ją w aktywną trójjodotyroninę (T3), organizm potrzebuje konkretnych narzędzi.
-
Pełnowartościowe białko: Ryby, chude mięso, jaja (jeśli są tolerowane). Aminokwas tyrozyna jest niezbędny do budowy hormonów tarczycy.
-
Kwasy Omega-3: Znajdziesz je w tłustych rybach morskich, siemieniu lnianym i orzechach włoskich. To Twoja najsilniejsza broń przeciwzapalna.
-
Selen i Cynk: To duet idealny. Selen chroni tarczycę przed stresem oksydacyjnym, a cynk jest niezbędny do prawidłowej pracy receptorów hormonów tarczycy w komórkach. Dwa orzechy brazylijskie dziennie (z pewnego źródła) potrafią pokryć zapotrzebowanie na selen.
-
Błonnik i warzywa: Stabilny poziom cukru we krwi to stabilna praca tarczycy. Wybieraj warzywa o niskim indeksie glikemicznym, które odżywią Twoją mikrobiotę jelitową.
Czarna lista, czyli czego unikać (ale bez paniki)
Wokół diety w Hashimoto narosło wiele mitów, szczególnie w kwestii glutenu i nabiału. Podejdźmy do tego profesjonalnie. Nie każdy pacjent z Hashimoto musi odstawiać wszystko, co smaczne. Kluczem jest personalizacja.
-
Cukier rafinowany i żywność przetworzona: To absolutny wróg numer jeden. Cukier napędza stany zapalne i destabilizuje glikemię, co prowadzi do wyrzutów kortyzolu. Kortyzol z kolei blokuje konwersję hormonów tarczycy.
-
Tłuszcze trans: Utwardzone oleje roślinne (obecne w gotowych ciastkach czy margarynach) niszczą strukturę błon komórkowych.
-
Goitrogeny (substancje wolotwórcze): Znajdziesz je w kapuście, kalafiorze czy brokule. Czy musisz z nich rezygnować? Skądże! Obróbka termiczna (gotowanie bez przykrycia) dezaktywuje większość tych związków. Jedz je z umiarem, a Twoja tarczyca będzie bezpieczna.
Mit glutenu i nabiału – odstawiać czy nie?
To najczęstsze pytanie w gabinecie. Odpowiedź brzmi: to zależy. Istnieje silna korelacja między Hashimoto a celiakią oraz nietolerancją laktozy. Białka pszenicy (gliadyna) mają strukturę cząsteczkową łudząco podobną do tkanki tarczycy. U osób z nieszczelnym jelitem układ odpornościowy może się „pomyślić” i atakować oba cele jednocześnie – to zjawisko nazywamy mimikrą molekularną.
Jeśli po spożyciu nabiału masz wzdęcia, a po zjedzeniu chleba czujesz się ociężała i masz problemy z cerą, warto rozważyć dietę eliminacyjną pod okiem specjalisty. Jednak eliminacja „na zapas” może prowadzić do niedoborów witamin z grupy B i wapnia. Zrób badania, obserwuj swój organizm i nie ulegaj modom bez dowodów.
Nie tylko to, co jesz, ale jak żyjesz
Nawet najlepsza dieta zawiedzie, jeśli zapomnisz o fundamentach stylu życia. Hashimoto to choroba wrażliwa na stres. Chronicznie podwyższony kortyzol to sygnał dla tarczycy, że organizm jest w trybie przetrwania, co skutkuje spowolnieniem metabolizmu.
Zadbaj o higienę snu. To podczas odpoczynku dochodzi do regeneracji tkanek i wyciszenia układu immunologicznego. Pamiętaj też o nawodnieniu – tarczyca nienawidzi odwodnienia, a procesy detoksykacji w wątrobie (gdzie zachodzi znaczna część konwersji hormonów) wymagają wody